piątek, 23 maja 2014

Coś dla ochłody

Najbliższe dni zapowiadają się pięknie, wysokie temperatury zachęcają do przebywania na dworze. Pamiętajmy jednak o odpowiednim nawodnieniu woda to podstawa a co dodatkowo? Ja zachęcam do picia ulubionych napojów. Moim jest kawa z cynamonem spienionym mlekiem i lodami waniliowymi oraz własnoręcznie zrobiony lipton. 
Przepis na kawę jest bardzo prosty, do dzbanka wsypujemy kawę i cynamon zalewamy gorącą wodą, odstawiamy do wystudzenia. Zimną kawę wlewamy do połowy wysokiej szklanki. Aby spienić mleko dobrze mieć je kupione w butelce, wystarczy wstrząsać mlekiem aż do uzyskania spienienia i uzupełnić szklankę z kawą zostawiając miejsce na lody. Dodajemy gałkę lodów waniliowych i kawa mrożona gotowa :) Jeśli lody nie dodadzą wystarczającej słodyczy możecie dosłodzić kawę.
Jeżeli chodzi o liptona to wystarczy litrowy dzbanek uzupełnić wodą, wsypać proszek z saszetki, wymieszać i wstawić do schłodzenia do lodówki i gotowe.
Jestem ciekawa co jest Waszym ulubionym napojem na gorące dni, zapraszam do komentowania co Wy lubicie najbardziej.



środa, 21 maja 2014

DIY zakładki do książek

Witam, ostatnio rzadziej piszę ponieważ mój laptop postanowił udać się na rehabilitację więc zmuszona jestem korzystać z komputera mamy. Ale już nadrabiam swoją nie obecność:)
Chcę zaproponować Wam by tegoroczne wycieczki z książką miały akcent rękodzieła. Chodzi mi o zakładki, mimo, iż w sklepach można kupić na prawdę ładne zakładki to fajnie zrobić je własnoręcznie co jest baardzo proste. Wystarczy wyciąć z kolorowej tektury ciekawy kształt, skleić wnętrze przedziurkować i zawiązać kolorową wstążkę. 
Możecie również użyć tekturowych cen z ubrań, na zdjęciach możecie zobaczyć dwie takie zakładki zrobione przeze mnie, ta dwu kolorowa jest już lekko sfatygowana ale bardzo ją lubię :) Fajnie jest również przypiąć kilka przypinek które jeszcze bardziej personalizują zakładkę, możliwości same się mnożą. Dodatkowo możecie podarować taką zakładkę mamie w jej święto, które już 26 maja :) Dajcie znać cz podoba Wam się ten pomysł, lub co chcielibyście zobaczyć w kolejnych postach.
Życzę Wam miłego dnia :)






poniedziałek, 12 maja 2014

BURRITO

Burrito - potrawa pochodząca z Meksyku, zazwyczaj wypełniona fasolą, ryżem, oraz mięsem, w Stanach Zjednoczonych dodaje się więcej składników. Ciekawostka: burrito w języku hiszpańskim dosłownie oznacza "osiołek", pochodzi od słowa burro, co oznacza "osioł" :)
Dzisiaj chciałabym zaproponować Wam zrobienie burrito do którego możecie włożyć praktycznie wszystko z lodówki. Proponuję wersję z mięsem mielonym na ostro.

SKŁADNIKI:
  • 0,5 kg mięsa mielonego
  • opakowanie tortilli (korzystałam z tego z biedronki)
  • cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 woreczki ugotowanego ryżu
  • czerwona fasola z puszki
  • kukurydza z puszki
  • pokrojone pomidory z puszki (polecam te z biedronki)
  • ser topiony kremowy (korzystałam z sera "Mazowiecki wędzony") 
  • opcjonalnie sos ostry (korzystałam z Develey sos kebab ostry- ma 7% chilli) 
  • przyprawy: papryka ostra, słodka, pieprz, curry, sól 
PRZYGOTOWANIE:

  • podsmażamy cebulę, oraz pokrojony czosnek dodajemy mięso mielone. Podsmażamy mięso, dodajemy przyprawy tak by mięso było ostre (oczywiście dodajcie tyle przypraw by Wam smakowało, jeśli nie lubicie ostrych potraw, dodajcie tylko sól i pieprz do smaku). Gdy mięso będzie gotowe zmniejszcie gaz, i dodajcie do mięsa soku z pomidorów.
  • Na drugiej patelni podsmażamy na małym ogniu warzywa: pomidory, kukurydzę oraz czerwoną fasolę. Tak by odparować część płynów.  Gdy warzywa będą gotowe dodajemy je do mięsa i zostawiamy wszystko jeszcze na chwilę na małym ogniu.
  • na patelnię od warzyw wkładamy cały ryż smażymy go razem z przyprawą curry (dodajcie tyle by Wam smakowało.)
  • Gdy ryż będzie gotowy łączymy go z warzywami i mięsem, przekładając farsz do miski.
  • placek tortilli kroimy na pół smarujemy go serem topionym, oraz ostrym sosem, nakładamy farsz, zawijamy nasze burrito i zapiekamy w opiekaczu.
GOTOWE :)
Dodam, że farszu wychodzi bardzo dużo, kupiłam dwa opakowania tortilli czyli na 16 burrito i jeszcze farszu zostało na obłożenie zapiekanek.