Przyznam Wam się otwarcie - nie przepadam za kuchnią która jest do bólu fit. Kurcze trzeba mieć coś z życia! Od małego ciężko pracujemy na dobre oceny, by dostać się na wymarzone studia (często wymarzone przez rodziców) potem na studiach harujemy by zdać każdą sesje jak najszybciej - no może chociaż po pierwszych poprawkach w końcu imprezy z grupą są najważniejsze. Oczywiście nie chodzi mi tu o aspekt spożywania alkoholu a raczej uczenie się relacji społecznych. Po studiach szukamy pracy, która bądźmy szczerzy wcale nie jest taka fajna i co i ja mam jeszcze jeść zdrowo owies jak konik albo samą sałatę z kiełkami i innymi bzdurnymi nasionkami jak królik??? Nie no tak nie można - żyje się tylko raz więc trzeba też, życie smakować a nie zamykać się tylko na jedną jego dziedzinę! (I żeby nie było nie mówię, że żarcie fit jest niesmaczne, często jest pyszne ale bez przeginania). Dziś zapraszam Was na słodką, niezdrową (chyba, że do zdrowych aspektów zaliczymy dodane owoce) przepyszną tartę ze śliwkami serkiem mascarpone połączonym z rozpuszczoną białą czekoladą.
SKŁADNIKI:
ciasto
- 100 g. masła
- 200 g mąki
- 2-4 łyżek przyprawy do pierniczków, lub cynamonu
- 3 łyżki cukru
- 1 jajko
krem
- 250 g serka mascarpone
- 3 rządki białej czekolady
- 2 - 3 łyżeczki cukru
- 4 -5 śliwek
- wiśniowa galaretka
WYKONANIE:
Z zimnego masła, mąki, jajka, przypraw ugniatamy jednolitą masę, którą następnie w woreczku wkładamy na 45 minut do lodówki. Po schłodzeniu smarujemy blachę do tarty masłem, i wykładamy ją cienko ciastem. Ciasto nakłuwamy widelcem, przykrywamy srebrną folią obciążamy i wkładamy na 10 minut do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Po 10 minutach ściągamy nakrycie i trzymamy naszą tartę jeszcze 10 minut w rozgrzanym piekarniku. Po upieczeniu wyciągamy tartę i czekamy aż ciasto się schłodzi. W tym czasie spokojnie wykonamy krem. W kąpieli wodnej rozpuszczamy pokruszoną czekoladę. Możecie dodać trochę wody lub masła by była bardziej kremowa. W osobnym naczyniu ucieramy ser mascarpone z cukrem. Ale uwaga lepiej nie ucierać za mocno i szybko bo serek może się zważyć. Do utartego serka dodajemy rozpuszczoną czekoladę, mieszamy je do jednolitej konsystencji, Kroimy na cząstki śliwki. Na schłodzone ciasto wylewamy galaretkę, po ściągnięciu się galaretki nakładamy krem a na krem pokrojone owoce. Gotową tartę przykrywamy folią aluminiową, chowamy ja do lodówki. Wyjmujemy z lodówki na moment przed podaniem. Oczywiście możecie dodać inne owoce i inny smak galaretki. :)
Smacznego :)



