Właśnie łapię dłuższy oddech po świętach. Jestem co najmniej kilogram cięższa (chociaż podobno po kilku dniach takiego obrzarstwa się nie tyje), zmęczona - bo jak wiadomo świąteczny czas sprzyja długim dyskusjom, oglądaniu filmów oraz planszówkowym rozgrywkom z najbliższymi.
Uwielbiam święta - w tym roku wyszły idealnie, rodzinka zadowolona z prezentów. Przyznam, że i ja jestem z nich bardzo zadowolona - pierwszy raz będę wiedziała, że już czas na przygodę ;). Książkę którą otrzymałam pod choinkę już prawie całą przeczytałam, powiem więcej daję sobie pozwolenie na 50 stron dziennie tak by starczyła mi na dłużej.
Oczywiście nie obyło się bez kilku kłótni wynikających ze zmęczenia ale i to jest piękne w święta. U mnie magia świąt opiera się na spotkaniach rodzinnych, przepięknej pasterce pełnej kolęd oraz radości z dawania i otrzymywania prezentów. A po świętach.. cóż świerk nadal przepięknie wygląda i pachnie, ostatnie pierniczki czekają na zjedzenie. Myślę, że warto utrzymać magię świąt na dłużej tak by w Nowy Rok wejść radośnie i rodzinnie.
Poniżej znajdziecie kilka zdjęć z ostatniego tygodnia.
Życzę Wam miłego dnia :)
Życzę Wam miłego dnia :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz