Jakiś czas temu rozpoczęłam pracę w dużej sieci sklepów wyposażenia domu (ale o tym wpis innym razem) po kolejnym dniu pracy zrobiliśmy z Niejadkiem małe zakupy, w tym zestaw początkującego ogrodnika w którym do zasadzenia znajdowała się bazylia i pomidory. Produkt ten kupiliśmy na przecenie gdyż termin zalecanego wysiewu już minął ale nie zniechęca nas to i liczymy, że chociaż bazylia urośnie :)
W zakupionym zestawie jak widać na zdjęciu znajdowała się worek - doniczka na wyrośnięte już roślinki oraz małe pudełeczka mające posłużyć za mini szklarnie, za zadanie sadzenia naszego pierwszego ogródka zabraliśmy się na poważnie. Rozpoczynając proces od czytania instrukcji, w której znaleźliśmy o dziwo tylko w j. polskim drobny błąd sugerujący, iż zakupiliśmy chili i tymianek :P Po przeczytaniu instrukcji wspólnie zasiedliśmy na podłodze i rozpoczęliśmy proces sadzenia. Efekty widać na zdjęciach.
Teraz pozostaje nam tylko utrzymywać ziemię mokrą i wyczekiwać pierwszych malutkich roślinek. Czekamy z niecierpliwością i jak małe dzieci zaglądamy co dziennie do mini szklarni oceniając postępy. Obiecuje dać Wam znać jak nam idzie ogrodnictwo a tymczasem życzę Wam miłego wieczoru.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz